Playlista z gier wideo – by Skyline

Cholera, miałem tego posta wrzucić dzisiaj, obiecałem to Skyline’owi, a teraz jest za późno, żeby ktokolwiek to przeczytał…

Dobra, napiszę to dzisiaj i wrzucę na jutro >.>

A tak w ogóle dlaczego „by Skyline”? Bo Lebe mnie wrobił we wrobienie Skyline’a w napisanie dla nas posta, mimo że napisał go już po angielsku na swoim blogu :’D

Czytaj dalej

Reklamy

We actually did something #1: You didn’t see that one coming.

Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim osobom, dzięki którym udało się nam dotrzeć tak daleko: mnie, Angelowi, Adrianowi Galusiowi i… pewnie o kimś jeszcze zapomniałem. Panda dostaje drobną dodatkową okejkę za obrazek, lata mijają, a ona wciąż marudzi dokładnie tak samo, jak ma zrobić cokolwiek. Muzyka nao.

Also, dodajemy nową osobę: CENZURĘ (Angel).

I didn’t see that coming. Angel zostaje zwolniony za nadużywanie tagów. Also cenzura worst poni. Also nikt nie szanuje Lebego.

Czytaj dalej

Poldeklista XI

Nie moja wina, że święta i Nightmare Moon nie idą zbytnio w parze >:I

Święta nadal trwają, więc macie trochę cyc- um, muzyki. I obrazek. Jako bonus.

:I

Czytaj dalej

Poldeklista VIII: SUDDENLY MUZYKA

Ostatnio muzykę słuchałem z… czerwca. Fun.

Ten post pewnie będzie zawierał dużo piosenek, które już były na Woonie. Nie moja wina, że wróciłem się o 4 dni, bo zapomniałem gdzie skończyłem, a te piosenki są dobre :I

Czytaj dalej

Album: Rainbow & Rooted – Four’s Fall Down

Tak, mamy to. Mamy to wszystko na taśmach i w teczkach (na każdego jakaś się znajdzie). Po zaledwie 4 miesiącach i 22 dniach od premiery wydajemy recenzję Rainbow & Rooted, długo wyczekiwanej kontynuacji Balloon Party. Podczas recenzji tego kolosa swoje opinie wyrażałem ja (skończyłem jako pierwszy), OleQ (skończył po mnie), Angel (skończył trzy tygodnie temu) i Lebe (nie skończył ._.).

A tak na marginesie, w październiku Woona dorobiła się konkurencji – Kopytem po Drutach, którego autorzy wydają się równie pracowici jak my. Cóż, pozdrawiamy :I

Czytaj dalej

Poldeklista VII.4

A to, proszę państwa, jest rysunek Nightmare Moon autorstwa jednego z rysowników oficjalnego komiksu MLP.

Dziękuję za uwagę, przejdźmy do muzyki.

Czytaj dalej

Flash news: Zyjemy. Ale co to za zycie…

Lato przyszło. Lato jest ciężkie. Komputer mi się przegrzewa. Laptop mi się przegrzewa. Telefony mi się przegrzewają (i tutaj nie żartuję, smartfony LG to fajne telefony, dopóki się ich nie obciąża czymś. Albo ładuje. A jednego muszę używać do udostępniania internetu, bo na stacjonarnym mi przestał działać Youtube). Ja się przegrzewam, bom gruby :I I do tego jest duszno.

Angel bierze urlop bezwarunkowy, „na czas nieokreślony z możliwością rzucenia tego wszystkiego w pizdu”.  Ja codziennie z trywialnych powodów marnuję pół dnia. Dzisiaj dla przykładu chciałem odkurzyć komputer bo się przegrzewał. Taaa…
Zajęło mi to w sumie 5 godzin, miałem 7 różnych bluescreenów, każdy z innego powodu i prawie złamałem płytę główną montując procesor (Montaż bezśrubowy by Intel – „Prędzej złamiesz płytę główną, niż wciśniesz wszystkie cztery zapięcia wiatraka!”).

Internet w telefonie działa jak chce. Bateria w laptopie padła i jest uziemiony na ładowarce. Jest za gorąco, by siedzieć w domu. Angel ma wszystko gdzieś. Hasuke od dwóch miesięcy pisze posta z muzyką. OleQ od miesiąca pisze swojego posta z muzyką. Lebe… to Lebe. Rainbow & Rooted jest ocenione w połowie. Mieliśmy przed premierą R&R opublikować recenzję Balloon Party. Madakowi wypadła sesja, a on jedyny nie skończył oceniać.

W tym tempie albo znajdę nowego redaktora, albo zamknę ten jarmark.

Lato jest ciężkie.

Poldeklista VII.3

Ugh… ostatnie co pamiętam… to premiera Rainbow & Rooted… zaczęliśmy oceniać… po północy… kolejka za każdy drop… kolejka za każde odwołanie do fandomu… uh, moja głowa.

I czemu ta Nightmare ma… ugh, nieważne.

Czytaj dalej

Poldeklista VI

Z powodu braku czasu, funduszy, motywacji, chęci do życia, kryzysu gospodarczego, koreańskich gróźb atomowych, stonki ziemniaczanej, plam na słońcu i nowych dyrektyw Unii Europejskiej, niniejsza Poldeklista będzie trochę bardziej budżetowa niż poprzednie.

Znaczy się piosenek mamy od cholery, tylko nie mam czasu pisać do nich komentarzy.

Zapowiedziana recenzja albumu Tombstone’a się zbliża, tylko zaganianie ludzi do pracy idzie dość ciężko :I

Czytaj dalej