We actually did something #1: You didn’t see that one coming.

Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim osobom, dzięki którym udało się nam dotrzeć tak daleko: mnie, Angelowi, Adrianowi Galusiowi i… pewnie o kimś jeszcze zapomniałem. Panda dostaje drobną dodatkową okejkę za obrazek, lata mijają, a ona wciąż marudzi dokładnie tak samo, jak ma zrobić cokolwiek. Muzyka nao.

Also, dodajemy nową osobę: CENZURĘ (Angel).

I didn’t see that coming. Angel zostaje zwolniony za nadużywanie tagów. Also cenzura worst poni. Also nikt nie szanuje Lebego.

Czytaj dalej

Reklamy

Album: Derpy’s Wings

Gościnny komentarz makera dotyczący obrazka: „[00:10:44] Bartek (maкer): GOD THAT’S CUTE”

makera cytuję we wstępie nie bez powodu, gdyż przez niego piszę po północy tego posta, a mam jutro na 7:30 >:I

Dziś na tapecie Derpy’s Wings z ocenami moimi, Angela i OlQa (oceny OlQa to oddzielna historia :’I). Jest to zarazem kolejny kawałek historii Woony, gdyż zaczęliśmy oceniać ten album 10 stycznia, skończyliśmy pod koniec kwietnia, a półtora miesiąca temu zagoniłem do oceny dodatkowo właśnie OlQa. Miesiąc go musiałem o to potem męczyć >:I

Czytaj dalej

Poldeklista VII.5

Fun Fact: Poldeklista miała być jednorazowym/okresowym tworem, który pierwszy raz powstał, gdy Angelowi się nie chciało robić newsów.

Chronologicznie patrząc i pomijając podczęści, jest to jedenasta Poldeklista. W trzy miesiące.

Morał z tego jest jeden – nie pracuj z Angelem :I

Czytaj dalej

Flash news: Zyjemy. Ale co to za zycie…

Lato przyszło. Lato jest ciężkie. Komputer mi się przegrzewa. Laptop mi się przegrzewa. Telefony mi się przegrzewają (i tutaj nie żartuję, smartfony LG to fajne telefony, dopóki się ich nie obciąża czymś. Albo ładuje. A jednego muszę używać do udostępniania internetu, bo na stacjonarnym mi przestał działać Youtube). Ja się przegrzewam, bom gruby :I I do tego jest duszno.

Angel bierze urlop bezwarunkowy, „na czas nieokreślony z możliwością rzucenia tego wszystkiego w pizdu”.  Ja codziennie z trywialnych powodów marnuję pół dnia. Dzisiaj dla przykładu chciałem odkurzyć komputer bo się przegrzewał. Taaa…
Zajęło mi to w sumie 5 godzin, miałem 7 różnych bluescreenów, każdy z innego powodu i prawie złamałem płytę główną montując procesor (Montaż bezśrubowy by Intel – „Prędzej złamiesz płytę główną, niż wciśniesz wszystkie cztery zapięcia wiatraka!”).

Internet w telefonie działa jak chce. Bateria w laptopie padła i jest uziemiony na ładowarce. Jest za gorąco, by siedzieć w domu. Angel ma wszystko gdzieś. Hasuke od dwóch miesięcy pisze posta z muzyką. OleQ od miesiąca pisze swojego posta z muzyką. Lebe… to Lebe. Rainbow & Rooted jest ocenione w połowie. Mieliśmy przed premierą R&R opublikować recenzję Balloon Party. Madakowi wypadła sesja, a on jedyny nie skończył oceniać.

W tym tempie albo znajdę nowego redaktora, albo zamknę ten jarmark.

Lato jest ciężkie.

Poldeklista VII.3

Ugh… ostatnie co pamiętam… to premiera Rainbow & Rooted… zaczęliśmy oceniać… po północy… kolejka za każdy drop… kolejka za każde odwołanie do fandomu… uh, moja głowa.

I czemu ta Nightmare ma… ugh, nieważne.

Czytaj dalej

Poldeklista VII.1

Tak. Skończyłem matury. Gdybym nie miał miesiąca zaległości na EqD i ponad dwóch na tumblrze, to może bym się cieszył. Ale, z drugiej strony, mam miesiąc EqD do przejrzenia. DUŻE ILOŚCI MUZYKI NARAZ.

Czemu VII.1? Cały ten materiał z miesiąca chcę zamknąć w jednym numerze Poldeklisty. A że pomimo i tak ostro podniesionego progu (żeby nie przekleić po prostu stu piosenek z EqD)  trochę się tego uzbiera, będę dzielił tę listę na podlisty po 10 utworów. Może jedna na dzień, zobaczymy.

A co do obrazka… jest Nightmare, jest nawet Karotka. NIE WAŻNE, ŻE TO MÓJ WŁASNY RYSUNEK.

Czytaj dalej