Poldeklista VII.6

Niestety, Nightmare Moon, ciasto nie będzie trwać wiecznie.

…to jest dobry moment, aby powiedzieć sobie coś szczerze.

Woona Music ciągnę ja sam. Nie będę tu psioczył na Angela, co za dużo to niezdrowo. Oczywiście, mam pod sobą małą ekipę mniej lub bardziej ochoczych do roboty prelistenerów, ale sęk w tym, że zawsze ich robotą było ocenianie nowości, a te dostarczał Angel. Gdy on nic nie robi, a ja ze swoimi zaległościami jestem na poziomie „dno i dwa metry mułu”, oni się po prostu marnują. Teoretycznie są jeszcze do oceniania albumów… tylko nigdy nie możemy zebrać przynajmniej 3-4 zdolnych ocenić album w mniej niż miesiąc.

Szperacz muzyków? Leży od dwóch miesięcy z samym tytułem. Moje albumy? Leżą od… lutego? Newsy? Angel. Archeolog? Angel. Pojedyncze nowości? Co sam wynajdę albo poleci Angel na Skype. O Poldeklistach nie mówię…

Woona to mój największy projekt, którego nie chcę porzucać, a który nie ma szans, jeżeli będę go ciągnął sam. Zwłaszcza, że nie mam na niego czasu. Co ciekawe, w te wakacje miałem na Woonę zrobić porządną szatę graficzną, przyciski, bannery, menu, reklamę, rozgłosić ten cały interes… cóż. Wakacje 2013 mam rozpisane na kalendarzu na ścianie tak gęsto, że szpilki się nie wciśnie do końca sierpnia.

Nie chcę tego wszystkiego wstrzymywać „na jakiś czas”. Przerabiałem to z tumblrem, nie chcę tego powtarzać. Woonę najpewniej będę od teraz prowadził pobieżnie, bez rozległych wywodów, bez komentowania piosenek. Przynajmniej do końca wakacji. Potem… sam nie wiem.

…może blog o muzyce jest ogólnie złym pomysłem w polskim fandomie?

Czytaj dalej

Reklamy

Flutter Rex – Still Her Faithful Student

Nie wierzę, że Angel tego tu jeszcze nie wrzucił.

A nie, czekajcie, jemu się nie chce. Racja…

Ale Fluttera nie wrzucić…